Tytuł: Papierowe Miasta org . Paper Towns Autor: John Green Wydawnictwo: Bukowy Las Rok wydania: 2013 Liczba stron: 398 Pr...


Tytuł: Papierowe Miasta org. Paper Towns
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 398

Przepraszam Was bardzo, ale ja naprawdę nie wiem o czym jest ta książka i jak ją streścić. Na pomoc wyruszy mi wydawnictwo Bukowy Las:
Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – od zawsze jest zakochany we wspaniałej koleżance, zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum.
Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka  wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje, idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi pokonać setki kilometrów. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy.
Książkę czytałam długo, Bardzo długo. Nie byłam w stanie przeczytać jej w normalnym tempie nie zasypiając. Książka ciągnie się i ciągnie jak flaki z olejem, cały czas monotonicznie bez większego wyrazu. Oczywiście, ma dobre momenty, ale to nie wystarczy żeby uratować obszerną całość. Pod względem gramatycznym czy językowym książka jest dobra, jak to Greena przystało, ale treść...Pozostawia wiele do życzenia. Książka po prostu jest nudna. Cała historia ma przekaz...a raczej jego brak. Może ja go nie umiem znaleźć, ale no cóż. Napisana jest w jednym nastroju, na jednym uczuciu. To właśnie sprawia, że się ciągnie jakby końca nie miała. Niestety.. Próby wybicia jej z powolnego tempa nie wyszły za dobrze. Są dość nieudane i nietrafione. Nie zmieniają nic a tylko pogarszają sprawę. Bo co innego mogłyby zrobić próby rozkręcenia akcji  w żółwim tempie i nostalgicznym nastroju. Moim zdanie jest to najgorsza książka Johna Greena, którą czytałam. Liczyłam na więcej i się przeliczyłam.

Jeśli myśleliście, że książka to zło..To nie oglądaliście filmu. 


Kilkanaście dni temu wybrałam się z przyjaciółką do kina na "Papierowe Miasta" i mocna się zawiodła. Od początku nie byłam nastawiona na wielkie boom (patrząc na książkę), ale no bez przesady. Kocyk, podusia i można spać na sali kinowej. Dwa, góra trzy momenty sprawiły, że nie spałam a się śmiałam. To tyle co do pozytywów. Obsada..Nie wiem, jak wam, ale jak zobaczyłam Margo to chciało mi się płakać. Dosłownie. Gdzie ta opisywana w książce piękność z solidnym charakterem i temperamentem. No gdzie? Zamiast tego dostaliśmy jeszcze bardziej marudną i życiowo pokrzywdzoną  Margo, która urodą nie grzeszy. Nie w ten sposób, w którym powinna w tym filmie. Aktorka jest fatalnie dobrana do postaci jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. Quentin był dość zbliżony do książkowego, ale to też nie do końca to, czego można było oczekiwać.
Wyobraźcie sobie teraz książkową "cegłę" o objętości 400 stron. I wytnijcie z niej 250 stron. Tak została okrojona powieść. Wycieli najlepsze momenty z książki, a to co zostało rozciągnęli w niezdrowy sposób. Powoli szlak mnie trafiał jak pojawiały się luki w filmie, który względnie trzymał całość. Nie dość, że go tak pokrzywdzili obsadą to jeszcze zmieniona treścią. Ja rozumiem, że to nie ekranizacja, ale pozór treści książki wypadłoby zapisać. Taka zmiana treści nie jest zarezerwowana dla filmów. I jak można potraktować zakończenie w ten sposób? Zmienić całe, od deski do deski i zmienić dobrych przyjaciół w potwory. Chore..Z całym szacunkiem, ale ten film to dno i nikt, kto pisał ten scenariusz nie widział książki na własne oczy.
Podsumowując: Kiedy czytałam książkę było mi źle, jak wyszłam z kina byłam załamana. 

Tytuł: "Duff. Ta brzydka i gruba." org. The Duff Autor: Kody Keplinger Wydawnictwo: Mira Rok wydania: 2015 L...


Tytuł: "Duff. Ta brzydka i gruba." org. The Duff
Autor: Kody Keplinger
Wydawnictwo: Mira
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 336

Bianca to siedemnastoletnia dziewczyna z lojalnym gronem przyjaciół, intelektualnymi możliwościami, dystansem do świata, nietuzinkowym poczuciem humoru i  jak to w życiu bywa nastoletnimi i nienastoletnimi problemami. W bardzo krótkim czasie wszystko staje na głowie a w dodatku największe ciacho w szkole Wesley Rush nazywa ją DUFFEM przez co zaczyna się postrzegać jako tą grubą i brzydką; odbicie od ślicznych przyjaciółek. Mimo tego, ze nienawidzi Wesa, zaczynają sie spotykać. Pod grubą warstwą irytacji, idiotyzmu i mięśni odkrywa zupełnie innego człowieka. Jak sie okazuje nawet największe ciacho ma uczucia i problemy, które ukrywa przed całym światem. Cała sytuacja między nastolatkami sprawia, że Bianca przy chłopaku zaczyna czuć się atrakcyjna i podbudowuje wiarę w siebie. W odnowie spojrzenia o sobie też fakt, że po szczerej rozmowie z przyjaciółkami okazuje się, ze one również mają kompleksy.

Był film. Wszędzie był film. DUFF. DUFF. DUFF. Wszędzie widniały plakaty, wiele osób polecało film, więc go obejrzałam. I co? Bardzo mi się spodobał.  Po obejrzeniu go z przyjaciółką, poszperałyśmy trochę w Internecie i jak się okazało- film został nakręcony na podstawie książki. Cytując Agatę "Nic dziwnego. Tak dobry film musiał być nakręcony na podstawie książki". Przy najbliższej okazji kupiłam i przeczytałam książkę. Jednym tchem. Wciągnęła mnie to tego stopnia, że ostatnie 5 stron przeczytałam idąc do Marceliny. Ciekawe co pomyśleli sobie o mnie ludzie, ponieważ nie codziennie widzi się dziewczynę idącą przez osiedle z nosem w książce.

No ale od początku. Czytając kilka pierwszych stron miałam ochotę rzucić książką przez okno i więcej jej nie dotykać. A dlaczego? W mojej głowie rodziło się tylko jedno." Jak Bianca może być taka marudna? Ja się pytam?" No ale w myśl zasady "CO zaczynam, to kończę" - czytałam dalej. i nie pożałowałam. O nie. Książka okazała się tak dziwnie głupia i zagmatwana, ze aż mądra. To co mówię może okazać się dziwne, ale tak jest. Bo jak książka pisana do nastolatków, językiem nastolatków może być szczytem wszystkiego. Mimo, że prosta w obsłudze daje dużo do myślenia , do przetrawienia, do zrozumienia. Dociera. Dociera do czytającego.

Wyżej wielokrotnie padło słowo "DUFF". A co ono wgl. oznacza? DUFF - designated ugly fat friend. Ta brzydka i gruba przyjaciółka robiąc a za tło dla ładniejszych przyjaciółek. Tak właściwe to ten "duff" jest całym sensem i przesłaniem tej książki. Szkoła-  piekielnie ciężkie i trudne środowisko dla ludzi bez wiary w siebie czy wyróżniających się od innych, pokazujących swoje ja. Jak Bianca. Taka osoba ginie gdzieś w tłumie osób  zauważana tylko przez swoich przyjaciół. I co? Automatycznie włącza się typowa mentalność tego świata. " Wygląda inaczej. Uczy Się.  O nie- czyta książkę! Na pewno nie ma życia. Jest gruba, brzydka i mało interesująca. Olejmy ją bo jest dziwadłem". Narzucanie etykiet jest nie tyle co irytujące, co krzywdzące. Halo? Nikt nie chce być tym gorszym, uważanym za innego. A jak tak już się stanie to ucieka przed całym światem i różne myśli przychodzą mu do głowy. Stąd się bierze cała armia klonów o stałym schemacie ubioru i zachowanie. Czyż to nie straszne? Zanika wyjątkowość, indywidualność wśród coraz młodszych pokoleń. Czas mija, ludzie przychodzą i odchodzą. Etykieta zostaje w głowie i cały czas dźwięczy pełną mocą.

Bianca Piper. Duff. Bianca Piper. Duff. W jej głowie cały czas to się przewijało a usłyszała to tylko od mało znaczącej dla niej osoby. Przez jedną etykietę posypało się bardzo, bardzo wiele. Każdy ma czasami dość, jak nasza bohaterka.  I każdy ucieka od problemów...Uciekła w seks  z własnym oprawcom. I przez taką jedną głupią rzecz w jej życiu znowu nastąpiło wiele zmian. I tu między czasie przewinęła się znana, życiowa nauka "Uczymy się na błędach".  Ale to nie to tu chodzi.  Wracając do oprawcy. Był jej ucieczką od wszystkiego. Od sytuacji rodzinnej, relacji przyjacielskiej i etykiety duffa. Po górach, dolinach i tak cały czas. Przez ten jeden potężny błąd zrodziło się wiele pytań, wiele decyzji i tak o to zaczęło się wszystko układać. Bianca stanęła oko w oko z problemami od których uciekała, które rujnowały jej życie. Dotarło do niej co tka naprawę czuję, kim jest i zasługuje na to co inni. Znalazła miłość przed którą tak uciekała, jeszcze bardziej związała się z przyjaciółkami a w domu zaczęło się znowu układać. I co przez to wszystko próbuję powiedzieć? Każdy w życiu ma mniejsze czy też większe problemy, doliny, etykiety, ale na każdego przychodzi czas żeby to wszystko sobie poukładać  tylko potrzebny jest ten zapalnik. Nawet jeśli jest on życiowym błędem. Jesteśmy ludźmi i potrzebujemy takiego bodźca. Życie to czysta akcja---> reakcja. Jak widać, nawet duff może zmienić wszystko na lepsze. To tylko chwil moment i jedna podjęta decyzja i wszystko zmienia się o 180 stopni. Nie ważne więc czy jesteś szkolnym ciachem, kujonem, przeciętną osobą. Każdy z nas jest duffem, bo zawsze znajdzie się ktoś mądrzejszy, ładniejszy. Każdy ma swoją duffową historię i każdy zasługuje na to co Bianca. Tylko czasami trzeba się za to zabrać a nie czekać aż wszystko się samo rozwiąże, bo życie tak nie działa.

Osobiście uważa, że każdy kto czuje się choć trochę gorszy, inny niż reszta powinien to przeczytać i uwierzyć, że można być sobą i jednocześnie mieć wszystko. 

Jak się pewnie domyślacie po tytule, dziś będzie o greckiej i rzymskiej mitologii. Przez mitologiczny świat z herosem Percym Jacksonem i je...

Jak się pewnie domyślacie po tytule, dziś będzie o greckiej i rzymskiej mitologii. Przez mitologiczny świat z herosem Percym Jacksonem i jego przyjaciółmi. A dlaczego "placek" ? A dlatego, że jakby to wszystko razem połączyć wyszłaby bardzo smaczna rzecz.

Mitologia, mitologia, mitologia..grecka, rzymska to temat w lepszym lub gorszym stopniu znany każdemu.  Motywy mitologiczne przewijają sie cały czas przez nasz życie, czego nie zawsze jesteśmy świadomi.  Np. ubezpieczenia Hestia, apteka Higieja czy zakład pogrzebowy Hades. Wszystkie ich nazwy pochodzą od imion starożytnych bogów. Jesteśmy mitologią otoczenie z każdej strony, w wielu dziedzinach a nawet tego nie wiem . No ale kto zwraca uwagę na codzienność?


Przyznam się bez bicia, że krótkie opisy wszystkich książek są ze strony wydawnictwa "Galeria Książki", gdyż nie chcę pomylić poszczególnych części i wprowadzić Was w błąd. Pierwszą książkę z tej serii przeczytałam dwa lata temu, więc mogłabym się pomylić. A nie chcę tego. Wszystkie linki do książek będą podpięte przy każdej z nich. Będą to linki do wydawnictwa i miejsca, gdzie możecie je kupić w dobrej cenie.

Percy Jackoson i Bogowie Olimpijscy

Tytuł: Złodziej Pioruna 
org. Percy Jackson and the Lightning Thief
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 360

Co by było, gdyby olimpijscy bogowie żyli w XXI wieku? Co by było, gdyby nadal zakochiwali się w śmiertelnikach i śmiertelniczkach i mieli z nimi dzieci, z których mogliby wyrosnąć wielcy herosi – jak Tezeusz, Jazon czy Herakles? Jak to jest – być takim dzieckiem? To właśnie przydarzyło się dwunastoletniemu Percy’emu Jacksonowi, który zaraz po tym, jak dowiedział się prawdy, wyruszył w niezwykle niebezpieczną misję. Z pomocą satyra i córki Ateny Percy odbędzie podróż przez całe Stany Zjednoczone, żeby schwytać złodzieja, który ukradł przedwieczną „broń masowego rażenia” – należący do Zeusa piorun piorunów. Po drodze zmierzy się z zastępami mitologicznych potworów, których zadaniem jest go powstrzymać. A przede wszystkim będzie musiał stawić czoła ojcu, którego nigdy wcześniej nie spotkał, oraz przepowiedni, która ostrzegła go przed…



Tytuł: Morze potworów org. The Sea of Monsters
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 280


W porywającym, dowcipnym i cieszącym się ogromną popularnością dalszym ciągu opowieści rozpoczętej w Złodzieju pioruna Percy wraz z przyjaciółmi musi udać się w rejs po Morzu Potworów, aby ocalić obóz. Najpierw jednak odkryje szokującą rodzinną tajemnicę, która każe mu się zastanowić, czy to, że Posejdon uznał go za syna, jest zaszczytem czy okrutnym żartem. Siódma klasa była dla Percy’ego Jacksona wyjątkowo spokojna. Żaden potwór nie przedostał się na teren jego nowojorskiej szkoły. Ale kiedy niewinna gra w zbijanego z kolegami z klasy zmienia się w śmiertelną rozgrywkę z brutalną bandą olbrzymów-ludożerców… sprawy przyjmują paskudny obrót. Niespodziewana wizyta Annabeth, przyjaciółki Percy’ego, oznacza kolejne złe wieści: magiczna granica broniąca Obozu Herosów została zniszczona przez truciznę podrzuconą przez tajemniczego wroga. Jeśli lekarstwo nie znajdzie się na czas, jedyna bezpieczna przystań dla herosów przestanie istnieć.

 Tytuł: Klątwa Tytana org. The Titan's Curse
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 312


W porywającym, dowcipnym i cieszącym się ogromną popularnością dalszym ciągu opowieści rozpoczętej w Złodzieju pioruna Percy wraz z przyjaciółmi musi udać się w rejs po Morzu Potworów, aby ocalić obóz. Najpierw jednak odkryje szokującą rodzinną tajemnicę, która każe mu się zastanowić, czy to, że Posejdon uznał go za syna, jest zaszczytem czy okrutnym żartem. Siódma klasa była dla Percy’ego Jacksona wyjątkowo spokojna. Żaden potwór nie przedostał się na teren jego nowojorskiej szkoły. Ale kiedy niewinna gra w zbijanego z kolegami z klasy zmienia się w śmiertelną rozgrywkę z brutalną bandą olbrzymów-ludożerców… sprawy przyjmują paskudny obrót. Niespodziewana wizyta Annabeth, przyjaciółki Percy’ego, oznacza kolejne złe wieści: magiczna granica broniąca Obozu Herosów została zniszczona przez truciznę podrzuconą przez tajemniczego wroga. Jeśli lekarstwo nie znajdzie się na czas, jedyna bezpieczna przystań dla herosów przestanie istnieć.


Tytuł:Bitwa w Labiryncie org. The Battle of the Labyrinth
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 364

Percy Jackson nie spodziewa się niczego dobrego po dniu otwartym w nowej szkole. Ale kiedy nagle pojawia się jego tajemnicza znajoma śmiertelniczka oraz demoniczne cheerleaderki, sytuacja staje się po prostu dramatyczna. Czas ucieka, a wojna między Olimpijczykami a straszliwym królem tytanów Kronosem zbliża się nieuchronnie. Zagrożony Obóz Herosów z każdą minutą coraz mniej przypomina bezpieczną przystań, ponieważ armia Kronosa szykuje się do ataku na jego dotąd niedostępne granice. Żeby powstrzymać inwazję, Percy i jego przyjaciele muszą wyruszyć na wyprawę przez Labirynt – ogromną podziemną krainę, gdzie za każdym zakrętem czają się potwory i zdumiewające niespodzianki.


Tytuł: Ostatni Olimpijczyk org. The Last Olympian
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 373

Przez cały rok herosi przygotowywali się do walki z tytanami, wiedząc, że mają małe szanse na zwycięstwo. Armia Kronosa jest coraz potężniejsza, a z każdym dołączającym do niej bogiem lub herosem moc złowrogiego tytana wzrasta. Podczas gdy Olimpijczycy usiłują powstrzymać siejącego zniszczenie Tyfona, Kronos szykuje się do ataku na Nowy Jork, gdzie Olimp pozostaje praktycznie bez ochrony. Percy Jackson i armia herosów muszą powstrzymać Pana Czasu. Czy wreszcie wyjaśni się tajemnica przepowiedni związanej z szesnastymi urodzinami Percy’ego? Kiedy na ulicach Manhattanu toczy się bitwa w obronie cywilizacji Zachodu, chłopak zaczyna mieć przerażające podejrzenie, że walczy… z własnym przeznaczeniem.






Olimpijscy Herosi

Tytuł:  Zagubiony Heros org. The Lost Hero
Autor:  Rick Riordan
Wydawnictwo:  Galeria Książki
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 520

Powitajcie nowych bohaterów i starych znajomych z Obozu Herosów w pierwszym tomie nowej serii „Olimpijscy Herosi”. Jej autor, twórca wielu bestsellerów Rick Riordan, naładował tę książkę niespodziewanymi zwrotami akcji, zagadkami i humorem, tworząc wielką opowieść o niesamowitych przygodach. Kiedy ją przeczytacie, będziecie niecierpliwie wyczekiwać następnego tomu. Jason ma problem. Kiedy budzi się w autobusie pełnym nastolatków jadących na szkolną wycieczkę, nie pamięta niczego. Wszystko wskazuje na to, że ma dziewczynę, Piper, i najlepszego przyjaciela, Leona. Są uczniami Szkoły Dziczy, szkoły z internatem dla „złych dzieciaków”. Co Jason zrobił, że skończył w takiej szkole? I gdzie właściwie jest? Jason nie wie nawet, kim jest. Wie tylko, że to wszystko wygląda bardzo źle.






Tytuł: Syn Neptuna org. The Son of Neptune
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 480

W pierwszej części cyklu, Zagubiony heros, trójka półbogów, Jason, Piper i Leo trafiają do Obozu Herosów, gdzie poznają mrożącą krew w żyłach przepowiednię: Podjąć musi herosów siedmioro wyzwanie, Inaczej pastwą ognia lub burz świat się stanie. Przysięga tchnieniem ostatnim dochowana będzie, A wróg w zbrojnym rynsztunku u Wrót Śmierci siędzie. Kim jest pozostała czwórka herosów z tej przepowiedni? Odpowiedź może leżeć w zupełnie innym obozie, do którego przybywa dziwny rekrut, a okazuje się nim syn Neptuna, boga morza… W drugiej części cyklu Olimpijscy herosi pojawia się wielu nowych bohaterów, którym przyjdzie się zmierzyć z potężnymi, zagrażającymi światu wrogami. Odnajdziemy tu wszystkie cechy powieści Ricka Riordana, które przysporzyły mu tylu fanów: wartką akcję, patos i humor. Zanurzymy się w świecie już nie tylko greckich bogów i ich współczesnych potomków, ale i bogów rzymskich i ich walecznych legionistów…


Tytuł: Znak Ateny org. The Mark of Athena
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 534

Annabeth jest przerażona. Właśnie gdy ma znowu spotkać się z Percym po sześciu miesiącach rozłąki, na którą skazała ich Hera, Obóz Jupiter szykuje się do wojny. Kiedy dziewczyna i jej przyjaciele Jason, Piper i Leo przylatują tam na pokładzie Argo II, rzymscy półbogowie sądzą, że to inwazja: grecki okręt wojenny – fantastyczne dzieło Leona, z miotającym ogień spiżowym smokiem na dziobie – odbierają jako zagrożenie. Annabeth ma nadzieję, że kiedy Rzymianie zobaczą na pokładzie Jasona, swojego pretora, przekonają się, że goście z Obozu Hercosów przybywają z pokojową misją.
Ale to niejedyny powód jej lęku. Annabeth ma w kieszeni dar od matki, który otrzymała z żądaniem: „Idź za Znakiem Ateny. Pomścij mnie”. Dziewczyna i tak już dźwiga ciężar przepowiedni, według której siedmioro półbogów ma wyruszyć na poszukiwanie Wrót Śmierci, aby je zamknąć i udaremnić powrót potworów na świat. Czego jeszcze chce od niej Atena?
Lecz Annabeth najbardziej boi się tego, że Percy mógł się zmienić. Może przyjął już rzymskie poglądy i obyczaje? Może nie są mu już potrzebni dawni greccy przyjaciele, a w razie konfliktu stanie po stronie Rzymian? Jako córka bogini wojny i mądrości Annabeth jest urodzonym przywódcą, ale nie chce już nigdy rozstawać się z ukochanym Percym, synem boga mórz. Pełna niesamowitych przygód wyprawa z Ameryki do Rzymu została ukazana z punktu widzenia czworga jej uczestników. W Rzymie czekają na młodych herosów zaskakujące odkrycia, niespodziewane wybory i straszliwe zagrożenia. Od powodzenia ich misji zależą losy całego świata. Wejdź z nimi na pokład Argo II, jeśli masz odwagę…

Tytuł: Dom Hadesa org. The House of Hades
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 552


HAZEL STOI NA ROZDROŻU. Ona i cała załoga Argo II mogą powrócić do domu z posągiem Ateny Partenos i zapobiec wojnie między Obozem Herosów i Obozem Jupiter. Mogą też kontynuować wyprawę do Domu Hadesa, gdzie mają nadzieję otworzyć Wrota Śmierci, uwolnić Percy’ego i Annabeth z Tartaru i udaremnić potworom odradzanie się w świecie śmiertelników. Bez względu, jaką decyzję podejmą, muszą się spieszyć, bo czas ucieka. Gaja, krwiożercza Matka Ziemia, wyznaczyła 1 sierpnia na swój powrót do władzy. 
ANNABETH I PERCY SĄ W ROZPACZLIWYM POŁOŻENIU. Jak przejdą przez cały Tartar? Głodni, spragnieni i obolali, wloką się w mroku przez trujące pustkowia, gdzie napotykają wciąż nowe potworności. Nie wiedzą, jak odnaleźć Wrota Śmierci, wiedzą tylko, że po stronie Tartaru strzeże ich legion najpotężniejszych potworów Gai. Sami, we dwoje, nie zdołają ich pokonać. 
Mimo tych strasznych, mrożących krew w żyłach okoliczności Hazel, Annabeth, Percy i reszta półbogów z Przepowiedni Siedmiorga są przekonani, że mają tylko jedno wyjście: porwać się na to, co wydaje się niemożliwe. Nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich, których kochają. Nawet jeśli miłość okaże się najbardziej ryzykownym z wyborów. 
Przyłącz się do półbogów stojących przed największym wyzwaniem w swoim życiu.


Tytuł: Krew Olimpu or. The Blood of Olympus

Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 495

Nico ich ostrzegał. Przejście przez Dom Hadesa obudzi najgorsze wspomnienia herosów. Związane z nimi duchy staną się niespokojne. Jeszcze jeden skok przez cienie z Reyną i trenerem Hedge’em, a Nico sam stanie się duchem. Druga możliwość wydaje się jeszcze gorsza: pozwolić, by umarł ktoś inny, zgodnie z zapowiedzią Hadesa. Jasona nawiedza duch matki, która porzuciła go w dzieciństwie. Jason nie jest pewny, jak sprawdzi się jako przywódca, ale wie, że nie będzie łamał obietnic jak ona. Wypełni dotyczący go fragment przepowiedni: Pastwą ognia lub burz świat się stanie. Reyna boi się duchów swoich przodków, od których emanuje gniew. Musi jednak skupić wszystkie siły na tym, by dostarczyć Atenę Partenos do Obozu Herosów, zanim wybuchnie wojna między Rzymianami a Grekami. Czy starczy jej siły, żeby tego dokonać, zwłaszcza że po piętach depcze jej przerażający myśliwy? Leo martwi się, że jego plan nie wypali: że mogą mu przeszkodzić przyjaciele. Nie ma jednak innej drogi. Wszyscy wiedzą, że jedno z Siedmiorga musi umrzeć, żeby pokonać Gaję, Matkę Ziemię. Piper musi nauczyć się poddawać strachowi. Tylko wtedy zdoła wykonać w końcu swoje zadanie: wypowiedzieć jedno jedyne słowo. Herosi, bogowie i potwory – wszyscy mają rolę do odegrania w ostatecznym wypełnieniu przepowiedni w Krwi Olimpu, niezwykłym zakończeniu bestsellerowej serii „Olimpijscy Herosi”.


Patrząc na daty premier poszczególnych części książek, można się domyślić, że w 100% na świeżo jestem z "Krwią Olimpu" więc od niej zacznę.

Jestem z tych co uwielbią Percy'ego Jackson (zwłaszcza, że jest synem Posejdona a ja kocham wodę, więc na starcie ma ogromny plus) a w tej części było go stanowczo za mało, co przeszkadzało mi. Zdecydowanie przemawiało do mnie bardziej, gdy to Percy stał nad całością patrząc na ogół herosów. (Nie licząc Anabeth) W tej książce tak naprawdę wiele działo się na raz. Wiele bohaterów i ich wątków, wydarzenia dotyczące tylko kilku z całej grupy, przez co ciężko było się połapać czasami o co chodzi. Brało się też stąd kilka niedomówień. Mimo wielowątkowości całej książki wszystko bardzo gładko i płynnie sprowadziło się do punktu kulminacyjnego. Książka sprawia wrażenie niemającej końca. Czytałam ją i czytałam i ciągnęła się strasznie. I nie przez to, że jest kiepska, czy źle napisana, czy mało interesująca, bo tak nie jest. Po prostu się nie kończyła. A kiedy w końcu dobiegła końca, ze smutkiem stwierdziłam "Dlaczego taka krótka?"  Uwaga wniosek! Im dłużej czyta się dobrą książkę, tym bardziej boli jej koniec. Książka w żadnym stopniu nie była nudna. Nie zdarzyło się tak, że przez jakiś czas akcja ciągnęła się jak flaki z olejem a za chwile BOOM i wszystko nabierało tempa. Nie-e. Akcja jest w niej bardzo równomiernie rozłożona i nawet na chwilę nie usypia.* Bardzo przyjemne, bogate słownictwo dopasowane do nastroju i wydarzeń w książce. Zdania w większości złożone, składniowe, sensowne. Bogate opisy i ciekawe dialogi. A ogóle wrażenie. To zaraz.

A teraz przyszedł czas na sięganie w głąb juliowego mózg i zdanie ogólne na temat reszty. Niestety nie mogę wypowiedzieć się o każdej książce z osobna, ponieważ czytałam jena tyle dawno, ze ”dokładne" emocje się zatarły.

Powiem tak" Jeśli uwielbiasz mitologię to te książki są stworzone dla Ciebie. Jeśli jej nie lubisz to dzięki tym książkom ją pokochasz. Przez cały okres nauki pakują w nas mitologię bardzo twardą, okrojoną a przede wszystkim cały czas spod tego samego spojrzenia. Przez całą moją szkolną przygodę z mitologią sięgaliśmy po jeden i ten sam zbiór, który mimo, że jest podstawą  i każdy powinien go znać, ma bardzo ciężki i niezrozumiały język. I wałkowanie w kółko ciągle tego samego, zwłaszcza jak się nie do końca ogarnia staje się bardzo odpychające. A można inaczej. Za równo w "Bogach Olimpijskich" i "Olimpijskich Herosach" mamy mitologię przedstawioną w zupełnie inny, bardziej humorystyczny, lecz ciągle z przekazem sposób. Widomo. Czasami jest trochę przekształcona na potrzeby powieści, ale w większości nie odbiega od oryginału Świeże spojrzenie na mitologiczny świat stawia go w dużo lepszym, nieodpychającym świetle. R. Riordan w swoich książkach przerzuca antyczny świat do teraźniejszości. Bogowie są Ci sami, lecz w innym świecie. Mamy nowoczesnych herosów żyjących wśród śmiertelników, obóz szkoleniowy dla półbogów, niebezpieczne misje i wiele, wiele innych antycznych aspektów.

W "Bogach Olimpiskich" widźmy świat, przygody, misje i życie amerykańsko- greckiego półboga, syna Posejdona Percy'iego Jacksona, którego życie nabiera szybkiego tempa. Nasz mały, nastoletni herosik w świecie śmiertelników traktowany jak wyrzutek z ADHD trafia do miejsca, gdzie wszyscy są tacy jak oni. Tak rozpoczyna się grecka przygoda chłopca z NY. Wiadomo- we wszystkich pięciu częściach zdarzyły się jakieś wpadki i potknięcia, ale całość jest bardzo dobrze napisana. Wszystko trzyma się razem, spójnie. Antyczny świat zostałam przerzucony do rzeczywistości w prawie idealny sposób. Mitologiczny świat greków i teraźniejszy świat amerykanów dopełniają się. Wiele mitów i postaci nabrało nowego koloru po przez umiejscowienie w innym czasie. Nie umknął też bardzo popularny i lubiany temat miłości. Zakazana miłość między herosami kwitnie. Kto by pomyślał- córka Ateny i syn Posejdona ? Nie w tym żuciu. Jak widać nie w tym, ale następnym. Wędrujący z cywilizacją Olimp przynosi wiele niespodzianek. A co do samego Olimpu- zawędrował on na 600. piętro Empire State Building z bardzo nowoczesnym wejściem- windą. Całość niewidoczna dla zwykłych ludzi.
"Olimpijscy Herosi" przynoszą nam jeszcze więcej niespodzianek. Poznajemy tam nie tylko Greków, ale też Rzymian. Rzymski obóz, rzymscy herosi, rzymscy bogowie...i grecko- rzymskie mieszanki. Losy jak dotąd oddzielonych i nieświadomych swojego istnienia obozów krzyżują się przez plany bogini Hery. Grecy i Rzymianie; Rzymianie i Grecy; i oczywiście świat czekający na uratowanie przed zagładą. Już na początku serii dostrzegamy różnice między greckimi a rzymskim herosami. Jest to dokładnie zarysowany element, utrzymany do końca ostatniej książki.  Poznajemy całkiem nowy, rzymski świat. Rzymskie mity, rzymskich bogów...rzymskie wszystko. I znowu autor przenosi nas w świat "teraźniejszej" mitologii. Zachęca nas do sięgnięcia po róże źródła, porównania i od groma innych antycznych rzeczy. Jako, że poznajemy Rzymian, poznajemy też wielu nowych, bardzo ważnych bohaterów. Jedynym elementem, który mi przeszkadzał, jest to, że w większości przesłonili oni naszych greckich braci, do których zdążyliśmy się przywiązać. Mogłoby być miedzy nimi trochę więcej równowagi. Więcej takiej..no nie wiem- równowartości bohaterów. No ale cóż- niczego nie zmienimy. Generalnie rzecz biorąc pod względem językowym seria na poziomie tak jak ta wcześniejsza. Nie mam nic więcej do zarzucenia.

Podsumowująca: Obie serie są cudowną, lżejszą lecz uczącą lektura. Ukazują na nowo stare horyzonty, których nikt nie chce znać ani pamiętać. Dzięki nim możemy na nowo zachłysnąć się cudownym światem mitologii od tej wciągającej strony.

Gorąco polecam!

* Czy też tak macie, że jak czytacie wieczorem, w łóżku i jesteście bardzo zmęczeni i mimo tego, ze książka jest bardzo ciekawa zasypiacie i budzicie się z książka na głowie? Jeśli tak to dajcie mi znać.


Wczoraj  przyszła do mnie długo wyczekiwana (2 dni) paczka z książkami. Wielka paka z zawartością składającą się z 8 książek (niestety poło...

Wczoraj  przyszła do mnie długo wyczekiwana (2 dni) paczka z książkami. Wielka paka z zawartością składającą się z 8 książek (niestety połowa tylko moja).


Jak widać na zdjęciu książki były zamawiane na stronie Aros.pl. Jest ton dyskont książkowy. Można kupić tam książki po dużo niższej cenie niż w księgarni. Strona oferuje duży wybór pozycji, możliwość wybrania sposobu płatności i wysyłki. Książki dostajemy bardzo szybko, bardzo dobrze zapakowane i oczywiście w bardzo dobrym stanie. 





Od dłuższego czasu zamawiam książki z tej strony i jestem bardzo zadowolona. Wszystko przebiega sprawie, bez problemów. Nie mam żadnych zarzutów do samego portalu jak i książek, które zamawiam.

Jak już wspomniałam zamówione książki nie były tylko moje. Zamawiałam je razem z Marceliną. Kolejnym książkowym nałogowcem. To była chyba największa nasza wspólna paczka do tej pory. Zdecydowanie trzeba to pobić.



Zapraszam również do głosowania w ankiecie, która znajduję się po prawej stronie. Pomóżcie wybrać mi spośród propozycji, którą książkę przeczytać i zrecenzować.

Pozdrawiam serdecznie !







Witam moich kochanych książkoholików (z wyjątkiem :*) ! Dziś oficjalnie mamy pierwszy dzień wakacji ! <dziki taniec szczęścia> Z ra...

Witam moich kochanych książkoholików (z wyjątkiem :*) !
Dziś oficjalnie mamy pierwszy dzień wakacji ! <dziki taniec szczęścia> Z racji tego piszę do was z łóżka, w piżamie z maseczką na twarzy, słuchając ukochanego zespołu. KLIK .Wyglądam jak taki mały potworek błotny. Przepraszam za brak recenzji w ostatnim czasie, ale końcówka roku szkolnego robi swoje. Ku własnemu zdziwieniu- mam pasek na świadectwie. A jak tam wasze świadectwa? ^^ Wakacje to czas, kiedy czytamy to co chcemy a nie musimy..Więc nadrobię recenzje. W ramach lepszego kontaktu  z wami postanowiłam zrobić w postacie pisemnej SELFIE TAG popularny teraz wśród vlogerów. Nie ma to nic wspólnego z moim zdjęciami. Będę odpowiadać na pytania. Nie przedłużając!

1. Jaka jest twoja najlepsza cecha fizyczna?
Możecie się śmiać lub nie...ale jest to moja pupa. Może się to wydawać dziwne, ale po co być normalnym. Chodzi o to, że ona podoba mi się w sobie od zawsze i nic jej nie brakuje wdg. mnie. Podoba mi się taka wysportowana i zgrabna. Jak dla mnie to jest idealna.

2. Gdybyś mógł odwiedzić jakiekolwiek miejsce na ziemi to gdzie byś pojechał i dlaczego tam?
Odpowiedź, która nikogo nie zaskoczy- największa biblioteka! Mogłabym całymi dniami hasać między regałami pełnymi książek, wśród cudownego zapachu. Zbudowałabym sobie domek z książek i codziennie zwiedzała nowy zakątek raju. A drugim takim miejscem jest Australia. Bo....RAFA KORALOWA! Cud na Ziemi. Nurkowanie na Wielkiej Rafie to marzenie od dzieciństwa, od kiedy pamiętam..Dlatego wybiorę się tak, jak tylko będzie taka możliwość.

3. Co potrzebujesz żeby poczuć się lepiej gdy jesteś chory?
Mleko z miodem i masłem. Najsmaczniejsze, domowe lekarstwo świata, które kojarzy się z dzieciństwem. Lekarstwo ma być skuteczne, nie smaczne, ale nie w tym przypadku. Cudowny smak i słodycz połączony z niebywałą skutecznością. A z takich mniej jedzeniowych to poduszka, którą dostałam od przyjaciółki jeszcze w podstawówce. Jest bardzo mięciutka i ma cudowny kształt. I wiele pięknych wspomnień, które odganiają chorobę. No i dobrze się na niej śpi.

4. Jaką jedną poradę dałbyś młodzieży i dlaczego?
Bądźcie sobą. Indywidualność w tym świecie to rzadkość. Więc nie idźcie jak te owce za stadem i bądźcie wyjątkowi. To naprawdę się ceni. Nie upodabniajcie się do innych bo to jest modne. Nie-e. Nie o to tu chodzi. Potęgujcie prawdziwych siebie i swój charakter, swoje racje, swoją osobowość. Ludzie mają was polubić takimi, jakimi jesteście a nie takim jakimi macie w ich oczach być. W odpowiednim czasie będzie to zdecydowanie wynagrodzone, kiedy znajdą się te wyjątkowe osoby, które są i kochają za to, że jest się właśnie sobą. I to jest piękne. Jest też bardzo ciężkie. Ale głowa do góry. Z czasem to się wynagrodzi i tylko będziecie z siebie mega dumni.

5. Jak myślisz jakim zwierzęciem byłeś/mógłbyś być w swoim poprzednim wcieleniu?
To pytanie jest za trudne. Zdecydowanie z trudne. Na pewno to było zwierze wodne. Bo osobiście kocham wodę. Ale nie ryba. Jakiś ssak. Myślę, że delfin. Są urocze. I mają dużo energii i pływanie sprawia im dużo przyjemności i zabawy jak mi.

6. Gdybyś mógł cofnąć się w czasie co byś zmienił?
Jest kilka rzeczy, które czasami chciałabym zmienić. Są to nawet świeże rzeczy. Jednak po krótkim rozmyślaniu zawszę dochodzę do wniosku, że niby nie to, co było, to nie byłabym sobą. Zdecydowanie nie. Wszystko co mnie spotkało, wszystkie osoby, które pojawiły się w mim życie w mniejszy lub większy sposób ukształtowały mnie, mój charakter. Tak więc nie zmieniłabym niczego, ponieważ lubię siebie taką jaką jestem.

7. Co robisz dla rozrywki w weekendy?
Jestem w liceum, więc weekend to rzecz prawie święta. Oczywiście czytam książki. Akurat tego można się domyślić. Nie licząc tego spotykam się z moimi ukochanymi przyjaciółmi bądź spędzam czas z rodzeństwem. Tak naprawdę różnie bywa. Wszystko zależy od dnia, pogody, humoru i nastroju.

8. Co denerwuje Cię w miejscu gdzie pracujesz?
Jak już wspinałam wyżej, chodzę do liceum. Nie pracuję. Jeszcze. Niedługo zaczynam, więc się dowiem co mi nie pasuje.

9. Nie mogę żyć bez............
Wiadomo- bez przyjaciół, rodziny, ale to chyba jak większość. Z takich moich rzeczy i "nierzeczy" to wiadomo- książki. Bez książek zdecydowanie nie potrafię. Książki to swojego rodzaju ucieczka, odpoczynek od problemów życia codziennego. I drugą taką rzeczą jest pływanie, czyli to, co kocham. Pływam z zapałem od kilku dobrych lat w miejscowej "drużynie". Miejscowość, w której mieszkam nie jest jakoś wielce ogromna, więc i basen nie oferuje sekcji pływackiej, ale i tak kocham to co robię. Mam dzięki temu czym się pochwalić, co pokazać bo nie każdy potrafi pływać technicznie (nie jakoś wielce zawodowo) wszystkim stylami. Bez pływania nie wyobrażam sobie życia.

10. Jakbyś mógł mieć jedną super moc w swoim życiu to jaka by to była super moc?
Super moc...Wydaje mi się, że moc leczenia, ale nie ran fizycznych lecz nieraz tych dużo cięższych- psychicznych. Dużo gorzej pozbyć się rany na duchu, niż na ciele. Przydałby się coś takiego. Wtedy mogłabym pomóc ogromnej ilości osób. Tak jak w "Dotyku Julii" są dwie bliźniaczki- jedna leczy rany fizyczne, druga te na duchu. Taki duet byłby idealny.

No to koniec tych wypocin. Gratuluję temu, kto przeczyta całość. Mam nadzieję, że przez to choć trochę uda wam się mnie poznać.
Serdeczni pozdrawiam! :*







Witam wszystkich bardzo serdecznie :D !                 Chciałabym wam przedstawić moje majowe zdobycze oraz mich majowych ulubieńców. ...

Witam wszystkich bardzo serdecznie :D !

                Chciałabym wam przedstawić moje majowe zdobycze oraz mich majowych ulubieńców. (Tak wiem, do końca maja jeszcze czas.) Dni mamy długie, noce przyjemne więc majowych zdobyczy nigdy za wiele. Książkowe, nieksiążkowe majowe zawsze kochane. <3


               

W maju do mojej książkowej kolekcji dołączyła 4 dzieci: 
·         "Onyks" Jennifer L. Armentrout
·         "Sekret Julii" Tahereh Mafi
·         "Dar Julii" Tahereh Mafi
·         "Julia. Trzy Tajemnice" Tahereh Mafi 





                3 z 4 książek zamówiłam ze strony Aros.pl. To nie były moje pierwsze zakupy na tej stronie, ale kolejne z których jestem bardzo zadowolona. Cena książek świetna, dostawa niedroga i bardzo szybka - 2 dni. Książki bardzo dobrze zapakowane, dzięki czemu nie mają możliwości uszkodzenia. 4 książkę dostałam w prezencie, więc nie powiem wam ile kosztował i skąd  była zamawiana bo po prostu nie wiem. Ale czy to ważne? Ważne, że jest ze mną. Dzięki tym zakupom mam już nareszcie całą serię z Julia (AAAAA! Moja imienniczka) oraz ostatnią dostępną w Polsce (nie z wszystkich istniejących) książkę z serii Luks. Żyć nie umierać. Będzie czytane! 

Jak wszyscy książkoholicy wiedzą do prawidłowego czytania potrzebne są:
·         Dobra książka
·         Wygodne, przytulne miejsce
·         Miękka poduszka
·         Puchaty kocyk
·         Cieplutkie skarpetki
·         I oczywiście cudowna herbata 

W maju moimi ukochanymi herbatami są te dwie:


Karmelowa oraz Liczi. Obie kupiłam w Rossmanie za ok. 10 zł. Zarówno Liczi jak i Karmelowa są warte swojej ceny i godne polecenia. Nie za słodkie, nieprzytłaczająca, smaki  nie zabijają aromatu herbaty lecz stanowią idealnie dobraną nutę, która dopełnia całość. Jeśli lubisz "niezwykłe" herbaty to musisz ich spróbować. Są totalnym numerem 1.